Ostatnimi czasy zachwyciłam się kuchnią fusion. Polega ona przede wszystkim na łączeniu ze sobą różnorodnych smaków i tradycji kulinarnych. Zwieńczeniem każdego dania jest jego finezyjny sposób podania i udekorowania.
Moja pierwsza próba zmierzenia się ze sztuką fusion to stek z łososia w cytrynowej otoczce oraz flan z cukinii, suszonych pomidorów i fenkułu włoskiego z dodatkiem sosu pomarańczowo-szafranowego (sosu nie ma na zdjęciach).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz